SENEGAL: Apel o digitalizację zbiorów byłej Francuskiej Afryki Zachodniej

Międzynarodowy Dzień Archiwów obchodzony 9 czerwca br. w Senegalu był okazją do wystosowania przez Babacara Ndiaye – dyrektora Narodowego Archiwum Senegalu, apelu o digitalizację zbiorów archiwalnych byłej Francuskiej Afryki Zachodniej (AOF). Jego zdaniem dziedzictwo dokumentów AOF narażone jest na ryzyko zaginięcia, jeśli nie zostanie podjęta akcja digitalizacji zbiorów.
Francuska Afryka Zachodnia była Federacją ośmiu kolonii francuskich między 1895 a 1958 rokiem. Dziś są to terytoria Senegalu, Mauretanii, Mali, Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej Burkina Faso, Beninu i Nigru.
Babacar Ndiaye podkreślił, że Dyrekcja Archiwów nie może od wielu lat przejąć dokumentów z ministerstw i innych organizmów publicznych, z powodu braku miejsca do przechowywania. Przechowywanie natomiast dokumentów i łatwość w udostępnianiu informacji obywatelom jest wyzwaniem dla Dyrekcji. Dlatego też skanowanie dokumentów archiwalnych i zamieszczenie ich on line ułatwi dostęp do informacji.
Dyrektor Narodowego Archiwum oświadczył również, że prezydent kraju Abdoulaye Wade zamierza zbudować „Dom archiwalny” na terenie dworca kolejowego w Dakarze.

Oprac: Agnieszka Wojciechowska
AP Płock

SENEGAL: Apel o digitalizację zbiorów byłej Francuskiej Afryki Zachodniej

Międzynarodowy Dzień Archiwów obchodzony 9 czerwca br. w Senegalu był okazją do wystosowania przez Babacara Ndiaye – dyrektora Narodowego Archiwum Senegalu, apelu o digitalizację zbiorów archiwalnych byłej Francuskiej Afryki Zachodniej (AOF). Jego zdaniem dziedzictwo dokumentów AOF narażone jest na ryzyko zaginięcia, jeśli nie zostanie podjęta akcja digitalizacji zbiorów.
Francuska Afryka Zachodnia była Federacją ośmiu kolonii francuskich między 1895 a 1958 rokiem. Dziś są to terytoria Senegalu, Mauretanii, Mali, Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej Burkina Faso, Beninu i Nigru.
Babacar Ndiaye podkreślił, że Dyrekcja Archiwów nie może od wielu lat przejąć dokumentów z ministerstw i innych organizmów publicznych, z powodu braku miejsca do przechowywania. Przechowywanie natomiast dokumentów i łatwość w udostępnianiu informacji obywatelom jest wyzwaniem dla Dyrekcji. Dlatego też skanowanie dokumentów archiwalnych i zamieszczenie ich on line ułatwi dostęp do informacji.
Dyrektor Narodowego Archiwum oświadczył również, że prezydent kraju Abdoulaye Wade zamierza zbudować „Dom archiwalny” na terenie dworca kolejowego w Dakarze.

Oprac: Agnieszka Wojciechowska
AP Płock

ROSJA: Przekazanie archiwaliów do Austrii

Dnia 10 czerwca 2009 r. w siedzibie Rosyjskiego Państwowego Archiwum Wojennego odbyła się uroczystość przekazania 51 zespołów archiwalnych pochodzenia austriackiego (niestety, bliższych informacji o przekazywanych archiwaliach brak) na ręce przedstawiciela rządu Republiki Austrii, ambasadora Austrii w Federacji Rosyjskiej, Martina Vukovica. Przekazanie archiwaliów jest realizacją postanowienia Rządu FR z 8 listopada 2008 r. „O przekazaniu Rządowi Republiki Austrii 51 zespołów dokumentów archiwalnych proweniencji austriackiej, przemieszczonych w wyniku drugiej wojny światowej”.

Więcej w języku rosyjskim
oprac. Edyta Łaborewicz,
AP Legnica

 

NIEMCY: Leonardo i Rubens w poczekalni, czyli baza danych do „Central Collecting Point (CCP) München”.

Druga wojna światowa zostawiła po sobie jeszcze wiele tajemnic i niezałatwionych spraw. Dzięki współpracy Federalnego Urzędu ds. Regulacji Stosunków Własnościowych (Bundesamt für zentrale Dienste und offene Vermögensfragen -BADV), Bundesarchiv (BA) i Niemieckiego Muzeum Historycznego (Deutschen Historischen Museum – DHM) powstała i jest dostępna online, potężna baza danych dotycząca zrabowanych przez nazistów dzieł sztuki w okresie od 1933 do 1945 roku na terenie Niemiec i terytoriów okupowanych. Zawiera ona około 170 tys. danych i ok. 300 tys. rysunków, rycin i fotografii obiektów określanych jako „Central Collecting Point (CCP) München”, czyli zbiór dzieł sztuki, które zostały zabezpieczone przez wojsko amerykańskie w 1945 roku, w budynku byłego NSDAP w Monachium. Podobna baza obejmująca inną kolekcję tzw. Sonderautrag Linz funkcjonuje od 2008 roku na stronach DHM. Właściciele zrabowanych dzieł sztuki, przechowywanych jako depozyt przez BADV w Berlinie, są nieznani. Przypuszcza się, że należały one przeważnie do zamożnych rodzin żydowskich. Naziści rabowali je w Niemczech już w latach 30-tych. Później – w krajach podbitych. Wszystkie miały trafić do tak zwanego „Muzeum Führera” planowanego w austriackim Linzu. Pod koniec wojny naziści ukryli je w kopalnianych sztolniach na terenie Austrii. Z początkiem lat 50-tych władze amerykańskie w Niemczech przekazały wszystkie skradzione przez nazistów dzieła sztuki powołanemu przez rząd Niemiec „Towarzystwu Powierniczemu”. Głównym celem założenia kolekcji było zinwentaryzowanie, rozpoznanie ostatnich właścicieli, a następnie restytucja zrabowanych dzieł. Dotyczyło to również obiektów, które trafiły na rynek sztuki. Zwrot obiektów rozpoczął się już jesienią 1945 i do dnia dzisiejszego do prawowitych właścicieli trafiły tysiące obiektów. Pozostałości zbioru w połowie lat 60 przejęły władze federalne, a od 2006 roku właśnie BADV.
Niezastąpionym źródłem do sporządzania danych o obiektach były materiały archiwalne zgromadzone m. in w Bundesarchiv. Były to głównie kartoteki zrabowanych obiektów i zachowana korespondencja handlarzy sztuki współpracujących z władzami nazistowskimi, a w szczególności opisy, szacunki wartości, rachunki, dowody dostaw oraz fotografie i odrysy dzieł sztuki. Wykorzystano również spuścizny aktowe dwóch znanych handlarzy sztuką: Karla Haberstocka i Juliusa Böhlera, a także dokumenty z Landesarchivs Berlin dotyczące aukcji i licytacji dzieł sztuki berlińskich domów akcyjnych. Dokumenty te były skanowane przez BA i przetwarzane elektronicznie. Dalej dane do poszczególnych obiektów były opracowywane przez DHM we współpracy z Zuse-Institut Berlin i upublicznione bezpłatnie na stronach muzeum.
W bazie danych CCP możliwe jest po raz pierwszy przeglądanie danych do pojedynczych dzieł sztuki wraz z ich obrazem oraz dostęp do kartoteki tych obiektów i innych dokumentów źródłowych. Ponadto za pomocą jednego kliknięcia mamy dostęp do archiwaliów, które w oryginale są rozproszone w Berlinie, Koblencji, czy Wiedniu.
Baza spełnia kilka ważnych funkcji: udostępnia pozostałość niezidentyfikowanej pod kątem właścicieli kolekcji, udostępnia materiały źródłowe do tych poszukiwań oraz stanowi realizacje zapisów Deklaracji Waszyngtońskiej z 1998 roku o dobrowolnym zwrocie dóbr kultury. Czas pokaże na ile udostępniona baza danych ułatwi powrót dzieł sztuki do prawowitych właścicieli, również w Polsce. A w tej wyjątkowej poczekalni oczekują obrazy Rubensa, Tintoretta czy samego Leonarda.

Na podstawie materiałów: Bundesarchiv, Bundesamt für zentrale Dienste und offene Vermögensfragen i Deutschen Historischen Museum.
Oprac. Jolanta Leśniewska
AP Kutno

NORWEGIA: Magazyny archiwalne w skałach

   Dnia 8 czerwca w Norwegii otwarto nowe magzyny archiwalne Riksarkivet w Oslo. Specyficzną ich cechą jest fakt, że nowy blok magazynowy wybudowany został nie wzwyż a wgłąb. Obecnie liczy 2 pietra nad ziemia i 7 kondygnacji magazynowych pod powierzchnią ziemi wykutych w skale. Ostatnio oddano 4 bloki o powierzchni 4500m2, co zwiększyło powierzchnie magazynową archiwum państwowego w Oslo do 40 tys. mb półek.

Na oddanych kondygnacjach znajdują sie magazy, każdy o szerokosci 18 i długości 100m. Dodatkowo przygotowano także pomieszczenia do przechowywania dokumentacji cyfrowej. Dla zredukowania kosztów ogrzewania i wentylacji ściany są izolowane do wewnątrz na głąbokość 100mm stalową płytą oraz wełną mineralną i cementową bazą. Koszt całości wykonanej wg projektu Janne Grindheim zamknął sie w kwocie 188milionów koron.

Więcej w języku norweskim

oprac. Adam Baniecki
AP Lubań